Nawigując wśród przeciwnych prądów
W tym tygodniu mieliśmy na rynku sporo kontrastów. Podczas gdy rynki globalne – zwłaszcza Stany Zjednoczone, miotały się pod wpływem sporego wachlarza obaw – od paraliżu administracji rządowej (tzw. shutdown), po wątpliwości dotyczące jakości kredytowej – polski rynek żył własnymi, odrębnymi problemami.
Narrację tygodnia zdefiniowały trzy główne motywy. Po pierwsze, pogłębiająca się przepaść między gołębią polityką Narodowego Banku Polskiego a ostrożną postawą amerykańskiej Rezerwy Federalnej. W międzyczasie, nieprzewidywalne wydarzenia, takie jak kontrowersje związane z CCC i manewry PGE. Po trzecie, odporność rynków amerykańskich, które mimo piętrzących się obaw znalazły wsparcie w mocnym otwarciu sezonu wyników za trzeci kwartał.
Tabela 1: Tygodniowy przegląd rynków (zamknięcie 17 października 2025)
| Kategoria | Aktywo | Wartość na zamknięciu | Zmiana tygodniowa (%) |
| Indeksy | WIG20 (Polska) | 2 872,02 pkt | -0,52% (tylko piątek) |
| S&P 500 (USA) | 6 664,01 pkt | +1,7% | |
| Nasdaq Composite (USA) | 22 679,98 pkt | +2,1% | |
| DAX (Niemcy) | 23 830,99 pkt | -1,6% | |
| Waluty | EUR/USD | ok. 1,1650 | Zmiennie, w zakresie 1,1550-1,1750 |
| USD/PLN | ok. 3,64 | Stabilnie | |
| EUR/PLN | ok. 4,25 | Stabilnie | |
| Dług i Surowce | Rentowność 10-letnich obligacji Polski | 5,426% | Stabilnie |
| Rentowność 10-letnich obligacji USA | 4,00% | Spadek (do 12-miesięcznego minimum) | |
| Ropa naftowa Brent | ok. 69 USD/baryłka | Spadek |
Źródło: Opracowanie własne
Wielki podział w polityce monetarnej: Warszawa luzuje, Waszyngton czeka
Kluczowym wydarzeniem krajowym, które nadało ton notowaniom, była decyzja Rady Polityki Pieniężnej (RPP) z 8 października o obniżeniu stopy referencyjnej NBP o 25 punktów bazowych do poziomu 4,50%. Było to już trzecie cięcie w 2025 roku, sprowadzające łączną skalę luzowania do 1 punktu procentowego. Rynek wydawał się w pełni zdyskontować ten ruch, co ograniczyło jego bezpośredni wpływ na notowania.
Uzasadnieniem dla obniżki były stabilizujące się dane inflacyjne. Ostateczny szacunek GUS dla wskaźnika CPI we wrześniu potwierdził odczyt na poziomie 2,9% rok do roku, bez zmian w stosunku do sierpnia i w granicach celu inflacyjnego NBP. Co istotne, inflacja bazowa, która nie uwzględnia cen żywności i energii, również pozostała stabilna na poziomie 3,2% r/r, zgodnie z konsensusem rynkowym. Dane te zinterpretowano jako sygnał stopniowego wygasania presji cenowej w gospodarce.
W komunikacji po posiedzeniu prezes NBP Adam Glapiński oraz inni członkowie RPP sugerowali, że istnieje jeszcze „przestrzeń do dalszych, niewielkich obniżek stóp”. Ten gołębi ton jest jednak równoważony przez istotne ryzyka na horyzoncie. Wśród nich wymienia się potencjalną presję inflacyjną związaną z unijnym systemem ETS2 oraz krajowe czynniki fiskalne, takie jak rosnące wydatki socjalne. Posunięcie RPP ma również bezpośredni wymiar fiskalny – prezes Glapiński wskazał, że niższe stopy mogą obniżyć koszty obsługi długu publicznego o około 17 mld PLN w perspektywie dwóch lat.
Czujność i zależność od danych Rezerwy Federalnej
W wyraźnym kontraście, amerykańska Rezerwa Federalna (Fed) utrzymała bardziej jastrzębią, a przynajmniej ostrożnie neutralną, postawę. Prezes Fed, Jerome Powell, powtórzył, że przyszłe decyzje pozostają uzależnione od napływających danych ekonomicznych, ze szczególnym uwzględnieniem rynku pracy i inflacji.
Fed porusza się w skomplikowanym otoczeniu. Z jednej strony, Powell przyznał, że istnieją „ryzyka dla zatrudnienia”, co było jednym z argumentów za wrześniową obniżką stóp. Z drugiej strony, inflacja bazowa w USA wciąż utrzymuje się powyżej celu Fed, co wymusza zachowanie rozwagi. Ta niejednoznaczność utrzymuje rynki w niepewności i napędza zmienność.
Sytuację dodatkowo komplikuje trwający w USA shutdown rządu, który opóźnia publikację kluczowych raportów makroekonomicznych, takich jak dane z rynku pracy (NFP) czy wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI). Stwarza to paradoks, w którym Fed jest uzależniony od danych w momencie, gdy te „złotego standardu” dane są niedostępne.
Rozbieżne ścieżki polityki monetarnej NBP i Fed tworzą potężną dynamikę dla przepływów kapitału. Teoretycznie, gołębi NBP czyni złotego mniej atrakcyjnym pod względem rentowności, podczas gdy jastrzębi Fed wzmacnia dolara. Powinno to prowadzić do odpływu kapitału z Polski i osłabienia PLN. W rzeczywistości jednak złoty pozostał wyjątkowo stabilny. Ta pozorna anomalia ma swoje źródła. Po pierwsze, solidne fundamenty gospodarcze Polski, w tym prognozowany wzrost PKB w przedziale 3.2-3,7% w 2025 roku, zapewniają walucie mocne oparcie. Po drugie, strategia NBP polegająca na zwiększaniu rezerw złota do 30% całości rezerw walutowych jest świadomym działaniem na rzecz budowy zaufania i stabilizacji kursu. Wreszcie, rynek może postrzegać jastrzębiość Fed jako ograniczoną przez realne ryzyko spowolnienia gospodarczego w USA, co limituje potencjał aprecjacji dolara. To pokazuje, że rynki walutowe reagują nie tylko na nominalne zmiany stóp, ale wyceniają złożoną sieć zależności między realnym wzrostem, wiarygodnością banków centralnych a relatywnym ryzykiem gospodarczym.
Globalne rynki w ruchu: sezon wyników kontra ściana strachu
Kolejka górska na Wall Street
Tydzień rozpoczął się w głęboko negatywnych nastrojach. Poprzedzający go piątek, 10 października, przyniósł największy jednodniowy spadek indeksu S&P 500 od kwietnia. Paliwem dla tej wyprzedaży były eskalujące napięcia handlowe między USA a Chinami, w tym groźby wprowadzenia 100-procentowych ceł, co wywołało falę awersji do ryzyka.
Nastroje uległy jednak poprawie w połowie tygodnia wraz z rozpoczęciem sezonu wyników za trzeci kwartał. Duże banki dostarczyły raporty, które w większości pobiły oczekiwania, stając się kluczowym wsparciem dla rynku. JPMorgan, Citigroup, Wells Fargo, Bank of America oraz Morgan Stanley pokazały siłę, zwłaszcza w segmentach tradingu i bankowości inwestycyjnej, co sugeruje ich odporność na trudne warunki gospodarcze. Do piątku 86% spółek z indeksu S&P 500, które opublikowały wyniki, przekroczyło prognozy analityków.
Gdy tylko sentyment się poprawił, w czwartek pojawiła się nowa obawa. Informacje o problematycznych kredytach i zarzutach oszustw w kilku bankach regionalnych wywołały gwałtowną wyprzedaż w tym sektorze, przypominając inwestorom o kruchości, która może kryć się pod powierzchnią wyników finansowych gigantów.Wzrost niepokoju pchnął w górę indeks zmienności CBOE (VIX), zwany „wskaźnikiem strachu”, powyżej poziomu 20 punktów – najwyżej od kwietnia. Mimo tych zawirowań, główne amerykańskie indeksy zakończyły tydzień na plusie, demonstrując niezwykłą odporność. S&P 500 zyskał 1,7%, Dow Jones 1,6%, a technologiczny Nasdaq Composite 2,1%.
![Analiza rynków – złoto, akcje, surowce i dolar [październik 2025] | Inwestor z Pasji 2 indeks](https://inwestorzpasji.pl/wp-content/uploads/2025/10/indeks-vix.png)
źródło:investing.com
Niemiecki indeks DAX odzwierciedlał zmienność swoich amerykańskich odpowiedników. Został mocno dotknięty globalną awersją do ryzyka, a pod presją znalazły się akcje spółek finansowych, jak Deutsche Bank, oraz zbrojeniowych. W skali tygodnia DAX stracił około 1,6%, zamykając piątkową sesję na poziomie 23 830,99 pkt po gwałtownym spadku o 1,82%. To podkreśla wysoką korelację i zależność rynków europejskich od nastrojów w USA.
Wydarzenia tygodnia ujawniły wyraźny podział w kondycji amerykańskiego systemu bankowego. Z jednej strony, największe banki o zdywersyfikowanych modelach biznesowych (tzw. money-center banks) prosperują w środowisku wyższych stóp procentowych, wykorzystując zmienność rynkową do generowania zysków z działalności tradingowej.Z drugiej strony, mniejsze banki regionalne, których działalność jest silniej skoncentrowana na tradycyjnym udzielaniu kredytów dla lokalnych firm i na rynku nieruchomości komercyjnych, zaczynają odczuwać presję. Wyższe stopy procentowe, które dla dużych graczy są źródłem wyższych marż odsetkowych, dla mniejszych podmiotów i ich klientów oznaczają wzrost kosztów finansowania, co prowadzi do problemów z jakością portfela kredytowego. Ta dychotomia jest ważnym sygnałem dla Fed. Choć siła największych banków może sugerować stabilność systemu, słabość banków regionalnych jest niczym kanarek w kopalni, ostrzegający o kondycji realnej gospodarki. Narastające napięcia w tym segmencie mogą ostatecznie zmusić Fed do przyjęcia bardziej gołębiego stanowiska wcześniej, niż obecnie wycenia to rynek.
Giełda Papierów Wartościowych: opowieść o dwóch spółkach
Przegląd rynku: przeciąganie liny
Warszawska Giełda Papierów Wartościowych spędziła tydzień rozdarta między lokalnymi impulsami a globalnymi przeciwnościami. Chociaż zdarzały się momenty siły, kiedy to GPW była jednym z najmocniejszych parkietów w Europie w połowie tygodnia , ogólny sentyment pozostał ostrożny. Główne indeksy zakończyły czwartkową sesję na minusie – WIG20 stracił 0,48%, a szeroki WIG 0,47% – w reakcji na negatywne dane z USA. W piątek WIG20 spadł o kolejne 0,52%, zamykając tydzień na poziomie 2 872,02 pkt. Podkreśla to wrażliwość polskiego rynku na globalny apetyt na ryzyko, nawet w obliczu pozytywnych wiadomości krajowych.
Studium przypadku 1 : Atak na CCC – test odporności korporacyjnej
W czwartek, 16 października, firma Ningi Research, specjalizująca się w grze na spadki (short-selling), opublikowała raport, w którym oskarżyła obuwniczego giganta CCC o istotne nieprawidłowości księgowe. Główne zarzuty były niezwykle poważne:
- „Channel stuffing”: Sztuczne zawyżanie przychodów i wyniku EBITDA poprzez sprzedaż ogromnych wolumenów niesprzedanego towaru do rzekomo powiązanego i niewypłacalnego partnera, firmy MKRI. Ningi Research twierdziło, że praktyka ta zawyżyła wynik EBITDA o 267 mln PLN.
- Kreatywna księgowość: Wykorzystanie planowanego przejęcia MKRI nie jako transakcji rynkowej, lecz jako sposobu na „wyczyszczenie” bilansu CCC ze złych długów.
Reakcja rynku była natychmiastowa i brutalna. Akcje CCC runęły w trakcie czwartkowej sesji nawet o 14% przy ogromnych obrotach przekraczających 555 mln PLN. Ostatecznie spółka zamknęła dzień ze spadkiem o ponad 5%. Zarząd CCC przeszedł do energicznej obrony, nazywając raport manipulacyjnym „atakiem spekulacyjnym” mającym na celu osiągnięcie zysku z krótkich pozycji.. Zorganizowano specjalną telekonferencję, wydano oświadczenia kategorycznie zaprzeczające zarzutom i zapowiedziano analizę kroków prawnych. Do piątku akcje zaczęły się stabilizować, odbijając o 5,48%, gdy kontrnarracja spółki zaczęła zyskiwać na wiarygodności. Wydarzenie to natychmiast przywołało skojarzenia z raportem Hindenburg Research na temat LPP, co uwypukliło wrażliwość polskich blue chipów na tego typu ataki.
Studium przypadku 2: Strategiczny zwrot w energetyce – PGE konsoliduje ambicje jądrowe
Tego samego dnia, gdy rozgrywał się dramat CCC, Polska Grupa Energetyczna (PGE) ogłosiła podpisanie przedwstępnej umowy nabycia od ZE PAK pozostałych 50% udziałów w spółce joint venture PGE PAK Energia Jądrowa. Finalizacja transakcji spodziewana jest do 27 listopada 2025 roku.
Ten ruch daje kontrolowanej przez Skarb Państwa PGE pełną kontrolę nad podmiotem odpowiedzialnym za rozwój projektu budowy elektrowni jądrowej o mocy 2,8 GW w rejonie Konina. Jest to kamień milowy w długoterminowej strategii energetycznej Polski, mającej na celu odejście od paliw kopalnych i wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego. Rynek zareagował logicznie i pozytywnie. Akcje ZE PAK poszybowały w górę nawet o 13% w reakcji na informację o sprzedaży udziałów. Notowania PGE odnotowały skromny wzrost o 0,48% , co odzwierciedla długoterminowy charakter projektu i ogromne nakłady kapitałowe, jakich będzie on wymagał.
Tabela 2: Kluczowe spółki na GPW (tydzień 11-18 października)
| Spółka (Ticker) | Kluczowe wydarzenie | Reakcja kursu (istotna) | Główny czynnik |
| CCC (CCC) | Raport Ningi Research | Spadek w ciągu dnia o 14% | Oskarżenia ze strony short-sellera |
| PGE (PGE) | Nabycie udziałów w spółce jądrowej | Wzrost o 0,48% | Konsolidacja strategiczna |
| ZE PAK (ZEPAK) | Sprzedaż udziałów w spółce jądrowej | Wzrost o 13% | Sprzedaż aktywów |
| PZU (PZU) | Dzień wypłaty dywidendy | Korekta kursu o wartość dywidendy | Zwrot kapitału do akcjonariuszy |
Źródło: Opracowanie własne
Szerszy krajobraz finansowy: waluty, surowce i dług
Puls rynku walutowego: odporność złotego, niezdecydowanie dolara
Pomimo obniżki stóp przez NBP, polski złoty utrzymał swoją pozycję. Kurs pary EUR/PLN oscylował wokół poziomu 4,25 , a USD/PLN w pobliżu 3,65 Ta stabilność, wskazuje na silne fundamenty gospodarcze i działania banku centralnego budujące zaufanie.
Główna para walutowa, EUR/USD, charakteryzowała się dużą zmiennością, poruszając się w przedziale od około 1,1550 do 1,1750. Para początkowo testowała niższe poziomy, gdy rynek ważył stanowisko Fed, ale odrobiła straty, gdy obawy o gospodarkę USA i skutki shutdownu zaczęły ciążyć dolarowi. Rynek pozostaje w trybie wyczekiwania na silny impuls ze strony Fed lub EBC.
Obligacje i surowce: ucieczka do bezpieczeństwa
W klasycznym ruchu „risk-off”, inwestorzy szukali schronienia w amerykańskich obligacjach skarbowych. Popyt na te aktywa spowodował wzrost ich cen i spadek rentowności. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA spadła do 4,00%, osiągając najniższy poziom od 12 miesięcy. Była to bezpośrednia reakcja na niepokoje wokół banków regionalnych i ogólną niepewność. Rentowność 10-letnich polskich obligacji pozostawała na podwyższonym poziomie około 5,426% , odzwierciedlając gołębią politykę NBP i lokalne oczekiwania inflacyjne.
Ceny ropy naftowej spadły w ciągu tygodnia – Brent o 3,3% , a WTI zbliżył się do 57 USD za baryłkę. Spadek ten można przypisać obawom o globalne spowolnienie gospodarcze, które osłabiłoby popyt na energię.
Złoto osiągnęło nowe rekordy — ponad 4 300 USD za uncję — co wskazuje na rosnące zainteresowanie aktywami bezpiecznymi w warunkach niepewności. Jak już powtarzałem w innych wpisach, aktualnie zalecam przełożenie wagi portfela w kierunku aktywów defensywnych.
![Analiza rynków – złoto, akcje, surowce i dolar [październik 2025] | Inwestor z Pasji 3 wykres ceny zlota po wzrostach 2025](https://inwestorzpasji.pl/wp-content/uploads/2025/10/wykres-ceny-zlota-po-wzrostach-2025-1024x626.png)
źródło:Xtb
Cena złota wykres 10 lat
![Analiza rynków – złoto, akcje, surowce i dolar [październik 2025] | Inwestor z Pasji 4 cena zlota wykres 10 lat](https://inwestorzpasji.pl/wp-content/uploads/2025/10/cena-zlota-wykres-10-lat.png)
Podsumowanie i perspektywy na nadchodzący tydzień
Miniony tydzień pokazał, że rynki muszą jednocześnie przetwarzać rozbieżne sygnały z banków centralnych, rozróżniać ryzyka systemowe od idiosynkratycznych oraz nawigować we mgle niepewności geopolitycznej i fiskalnej. Odporność akcji w USA sugeruje, że mentalność „kupowania dołków” wciąż jest żywa, wspierana przez rentowność korporacji, podczas gdy dramat na GPW dowodzi, że nawet w zglobalizowanym świecie lokalne historie mogą w pełni przykuć uwagę rynku.
Nadchodzący tydzień będzie kluczowy, ponieważ rynek w końcu uzyska dostęp do części danych opóźnionych przez amerykański shutdown.
- Dane z rynku pracy w USA (Non-Farm Payrolls, NFP): To najważniejszy odczyt dla Fed. Mocny raport może na nowo rozpalić obawy o bardziej jastrzębią politykę, wywierając presję na akcje i wzmacniając dolara. Słaby odczyt potwierdziłby obawy Powella o rynek pracy i zwiększył prawdopodobieństwo dalszych cięć stóp, co prawdopodobnie wsparłoby rynki akcji.
- Finalna inflacja HICP w strefie euro: Ta publikacja będzie kluczowa dla kolejnego ruchu EBC. Odczyt wyższy od oczekiwań mógłby osłabić nadzieje na cięcia stóp we Frankfurcie, potencjalnie wzmacniając euro.
Inwestorzy wchodzą w kolejny tydzień w stanie niepewnej równowagi. Mocny początek sezonu wyników zapewnił bufor chroniący przed litanią obaw, ale jest to bufor kruchy. Nadchodzące dane makroekonomiczne mają potencjał, by zburzyć ten spokój. Kluczowe pytanie brzmi: czy kondycja realnej gospodarki, ujawniona przez dane NFP, będzie wystarczająco dobra, by uzasadnić obecne wyceny akcji, nie będąc jednocześnie na tyle silna, by zmusić Rezerwę Federalną do bardziej zdecydowanych działań. Poruszanie się po tej wąskiej ścieżce będzie wymagało czujności i głębokiego zrozumienia złożonej gry między danymi, polityką a nastrojami.
Dołącz do newslettera Inwestor z Pasji
Otrzymuj krótkie analizy, inspiracje inwestycyjne i powiadomienia o nowych wpisach — bez spamu, tylko konkret.
🚀 Zapisz się terazZawsze możesz się wypisać jednym kliknięciem.
Zastrzeżenie prawne:
Uwaga: Przedstawione w artykule informacje nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej. Są to subiektywne przemyślenia autora, które nie zastępują profesjonalnej analizy finansowej. Inwestowanie na rynkach kapitałowych wiąże się z ryzykiem straty kapitału. 74% rachunków detalicznych CFD odnotowuje straty
![Analiza rynków – złoto, akcje, surowce i dolar [październik 2025] | Inwestor z Pasji 1 biurko inwestora o zachodzie słóńca, który realizuje analizę rynków finansowych czerwiec 2026](https://inwestorzpasji.pl/wp-content/uploads/2025/10/inwestor-widok-okna.jpg)